Co z podatkami?
7 kwietnia 2007 · Autor: Redakcja
Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska poinformowała ze podatek Belki od dochodów kapitałowych zostanie zlikwidowany najwcześniej w 2009 r. Jest to kolejny podatek którego likwidacje odkłada się o parę lat. Najpierw dowiedzieliśmy się, że nie stać nas jeszcze na obiecane 2 stawki podatku od dochodu. Obiecywano nam także zwolnienie z podatku od spadków i od darowizn. I co? I nic.
Nie musze chyba przypominać wypowiedzi wielu ekspertów zapewniających, że jesteśmy teraz w najlepszym okresie dla naszej gospodarki, by dokonać znaczącej obniżki obciążeń podatkowych. Może jednak ministerstwo czeka na jeszcze lepsze warunki. Oby się doczekali.
Podatki nie idą w dół mimo zapowiedzi ogromnych 10-ciomiliardowych oszczędności, których prawdopodobieństwo i tak jest negowane przez ekspertów. Oczywiście oszczędności szuka się wszędzie tylko nie u siebie. Likwiduje się samorządowe fundusze celowe oraz zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze. Może to dobrze, ale warto przypomnieć, że wcześniej powstały nowe ministerstwa i służby specjalne, takie jak CBA, z mnóstwem dobrze płatnych stanowisk dla koalicjantów.
I tak wodzi się za nos społeczeństwo obietnicami. A ja chciałbym się wreszcie dowiedzieć kiedy będzie mnie stać na spadek? Kiedy rodzice będą mogli mi podarować mieszkanie czy samochód bez płacenia podatku. Kiedy państwo nie będzie zabierać mi 19% z tych marnych 3%, jakie dostaje w banku na lokacie? Może w 2009 roku nie trzeba będzie inwestować w chińskie akcje, żeby ominąć podatek Belki.


