Rada Bezpieczeństwa ONZ jest bezradna w obliczu użycia jednostronnego weta, NATO żyje dyskusjami na temat wyboru nowego sekretarza oraz potencjalnego rozszerzenia, wyroki Międzynarodowego Trybunału Karnego są w zdecydowanej większości ignorowane przez rządy państw… Które organizacje nadają się do naprawy, a które do kosza? Które działają w pełni sprawnie? A może międzynarodowe organizacje rządowe zastąpić powinny organizacje pozarządowe, społeczne?