<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Bez Pardonu!</title>
	<atom:link href="http://bezpardonu.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bezpardonu.com</link>
	<description></description>
	<pubDate>Wed, 20 May 2009 21:33:40 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Weź Polaku się do życia. Publicznego.</title>
		<link>http://bezpardonu.com/czytanka/413,wez-polaku-sie-do-zycia-publicznego.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/czytanka/413,wez-polaku-sie-do-zycia-publicznego.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2009 21:29:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Czytanka]]></category>

		<category><![CDATA[Dodaj nowy tag]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=413</guid>
		<description><![CDATA[Weź Polaku się do życia. Publicznego.
Czynniki kształtujące aktywność obywatelską.
Bożydar Pająk
     4 czerwiec bieżącego roku przypada w czwartek. Bedzie to kolejny dzień pracy, obowiązków domowych i innych rytualnych i nie rytualnych czynności, ale w rzeczywistości innej niż przed dwudziestoma laty, bo rzeczywistości wolności politycznej. Rzeczywistości, dzięki której możemy codziennie rano wypić herbatę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Weź Polaku się do życia. Publicznego.<br />
Czynniki kształtujące aktywność obywatelską.</p>
<p>Bożydar Pająk</p>
<p>     4 czerwiec bieżącego roku przypada w czwartek. Bedzie to kolejny dzień pracy, obowiązków domowych i innych rytualnych i nie rytualnych czynności, ale w rzeczywistości innej niż przed dwudziestoma laty, bo rzeczywistości wolności politycznej. Rzeczywistości, dzięki której możemy codziennie rano wypić herbatę czytając nie reżimową gazetę, zawiązać stowarzyszenie, a co cztery lata stanąć przed urna i wymierzyć polityczna sprawiedliwość. 20 rocznica pierwszych wolnych wyborów (chociaż wyborów kontraktowych, ograniczających demokratyczny ich charakter) zbliża sie w atmosferze podziałów, palenia opon przez związkowców ze stoczni gdańskiej, zwykłego ”mordobicia” z policją i awantury o miejsce celebrowania wielkiego święta faktycznego końca zniewolenia obywatelskiego. W polskim stylu awanturnictwa, obrzucania sie błotem, staniemy w szeregach przed pomnikiem, Polska Tuska w Krakowie, Polska Kaczyńskiego w Gdańsku i jak dwa narody, wyżynające sie regularnie przy każdej okazji, będziemy egzaltować się świadomością naszej wolności. Będziemy świętować w okolicznościach barbarzyńskiej walki polityków, bo jak inaczej nazwać profesjonalną aktywność polityczną, czyli hipotetycznie rzecz ujmując - zdeklarowane realizowanie dobra wspólnego, które nic wspólnego ze współpracą nie ma, a z założenia podobno powinna „robić wszystkim dobrze”, czyli „czyny nie cuda”, „by żyło się lepiej”, a to niemożliwe w atmosferze wyścigu zakompleksionych fanatyków o jedyną słuszną wersję historii, czy działań przykrytych szczytnymi ideami i wielkimi hasłami, a sprowadzającymi sie do zwyklej populistycznej walki o rządy dusz i poparcie na następne wybory. Tak wygląda nasze życie publiczne, mimo wszelkich narzędzi, jakie dostaliśmy od demokracji, służących „wymierzaniu policzków” nieodpowiednim osobom na nieodpowiednich stanowiskach. Takie może ono jest na jakie sobie zasługujemy, przejawiając słabą chęć uczestniczenia w systemie, wywalczonym dwadzieścia lat temu. Dwie dekady demokracji w Polsce to dla każdego Polaka sprawdzian obywatelskiego zaangażowania w budowę otaczającej nas rzeczywistości i świadomości z jaka w niej funkcjonujemy. Funkcjonujemy, czy raczej wegetujemy. Od czego zależy nasza aktywność publiczna?</p>
<p>     Obywatelskość wyraża się na kilka sposobów, które gwarantują kontrolę społeczeństwa nad państwem. O tym, czy jesteśmy aktywnymi obywatelami można przekonać sie analizując frekwencję wyborcza, dane statystyczne dotyczące stowarzyszania sie Polaków i działaniu w IV sektorze, czyli w organizacjach pozarządowych. Udział wyborach parlamentarnych spada regularnie od pierwszych wolnych wyborów w 1989 z poziomu 62,70%, czyli szczytu polskiej obywatelskiej motywacji, przez 40,57% w roku 2005, aż do przyzwoitego, jak na polskie realia wyniku 53.88 %. Na tle rozwiniętych państw Europejskich, jak np. Belgia, gdzie frekwencja wyborcza oscyluje na poziomie 70 procent, Polska wypada dość kiepsko. Wybory głów naszego państwa dostarcza nam najwyraźniej więcej emocji, bo o obsadzie tego urzędu w historii III RP za każdym razem decydowało powyżej 60% uprawnionych obywateli, oprócz wyborów w 2005 roku, kiedy oddało głos 49,74% Polaków. Swoje polityczne sympatie wśród kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego udał się wyrazić co piąty Polak, a w zbliżających się wyborach aktywność ta prognozowana jest na jeszcze niższym poziomie. </p>
<p>	Polacy także niechętnie się stowarzyszają i nie interesują sie działaniem w organizacjach III sektora. Od 2003 roku przez 4 lata zarejestrowaliśmy 1 tys. stowarzyszeń i 250 fundacji mniej. W 2007 roku, w porównaniu do roku poprzedniego, do udziału w organizacjach przyznawało się 2,7 mln Polaków mniej. Innym wskaźnikiem partycypacji obywatelskiej, o niskiej w przypadku naszych rodaków wartości jest podpisywanie petycji (5,5%, UE- 25). Mimo częstych obrazków na ekranach telewizorów, przedstawiających palenie opon i obrzucanie policji poprzez „gniewnych” manifestantów różnymi akcesoriami, częściami mebli, narzędzi, tylko 1,4% Polaków bierze udział w „imprezach” tego typu, chociaż także o pokojowym charakterze (UE – 6,2%). Polacy także stworzyli w 2007 roku o tysiąc organizacji mniej niż 4 lata wcześniej, a 2,7 mln członków organizacji przestała działać. Żeby nie rysować jedynie katastroficznej wizji naszego społeczeństwa warto wspomnieć o akcji charytatywnej Jerzego Owsiaka. Coroczna zbiórka pieniędzy w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to wielki sukces i ogromne pieniądze, bo w styczniu 2009 roku w ramach XVII finału zgromadzono aż 40 458 625,09 PLN. Jurek Owsiak pokazuje, ze Polak potrafi, ale aktywność obywatela trzeba umieć rozbudzić i w ładnym opakowaniu sprzedać. </p>
<p>     Jest mnóstwo poszczególnych determinantów stanowiących o naszej aktywności publicznej i trudno byłoby je wszystkie wymienić. Problemem są poglądy na temat polityków i całej klasy politycznej. Brzydnie nam polityka i tym samym aktywność obywatelska. Wynika to z nadużycia zaufania społecznego, wystawianego na próbę w obliczu sytuacji korupcyjnych, czy tzw. &#8216;kolesiostwa&#8217;. Afera mostowa, Rywingate, przestępcze szaleństwa posłów Samoobrony, albo pijackie występki innych parlamentarzystów. Społeczeństwo jest bombardowane przez media kolejnymi przejawami cynizmu i braku poszanowania prawa przez tych niewdzięcznych, którzy to prawo tworzą i są za to wynagradzani przez to społeczeństwo. Powinien jednak działać łańcuch przyczynowo skutkowy, czyli kompromitujący polityk nie może podlegać jakiemuś relatywizmowi norm społecznych, ale powinien być jednoznacznie odstawiony poza życie publiczne. Niezadowolenie z polityki jest podstawową motywacją do podejmowania aktywności publicznej i nie może być sposobem na tłumaczenie się z bierności. Oprócz Polski jako państwa prawa nasze wątpliwości wzbudza słabość partii politycznych i ich polityczna „nijakość”, „bezpłciowość”. Obecny kształt polskiej sceny politycznej, przejawiający tendencje dwupartyjności, zmusza nierzadko do glosowania „na mniejsze zło”, a wybór pomiędzy ofertami partii politycznych nie jest satysfakcjonujący. Dodatkowym problemem jest brak konsekwencji w ich realizowaniu po wyborach oraz niechęć do budowania opozycji koncyliacyjnej. Jak mamy ramie w ramie mierzyć sie z obywatelskimi obowiązkami, kiedy „z góry” dostajemy taki przykład?<br />
Słaba aktywność pozapolityczna jest pochodną niskiej świadomości politycznej i niskiej aktywności w sferze polityki. Najwidoczniej nie wierzymy w nasza obywatelska moc sprawcza, a dane dotyczące skali podejmowanych przez nas działań i tendencji zrzeszeniowych świadczy o tym, ze nie mamy w ogóle chęci podejmowania prób ingerowania w rzeczywistość publiczna. Raport – „Czy obywatele mają wpływ na sprawy publiczne?” ujawnia, że tylko co 3 obywatel RP czuje jakąkolwiek swoją moc sprawczą w kwestiach publicznych w skali kraju, a tylko 9% więcej, że ma wpływ na sprawy lokalne.</p>
<p>	Według profesora Janusza Czapinskiego panuje u nas polski, wąski familizm, co oznacza wychylanie głowy nie dalej niż sięga drut kolczasty wokół naszego domowego podwórka. To nasze przekleństwo i innych krajów, które cechuje niski kapitał społeczny. Jak pisze psycholog - Polak, który nie ufa nikomu poza rodziną ma po temu powody. Bo Ci którym nie ufa, tez mu nie ufają. W takiej atmosferze żadne wspólne działanie nie może się udać. Społeczeństwo, jak to profesor Czapiński zgrabnie ubrał w słowa – „patologicznego indywidualizmu” wrasta w sieć nieufności bardzo wcześnie. Już w piątej klasie podstawówki tylko 30% dzieci ufa innym ludziom, a liczba ta spada do poziomu 7-8% pod koniec szkoły.  Budowanie w takich warunkach relacji zadaniowych wydaje się bardzo utrudnione. Wymaga pobudzania świadomości społecznej, czyli zmiany mentalności, a takich rzeczy homo sapiens sapiens uczy sie przez kilka pokoleń. Aktywności obywatelskiej nie da sie budować w zatomizowanym społeczeństwie, bo z zasady jest są to działania oparte na sferze publicznej, wspólnej. </p>
<p>     Nasza bierność jest też efektem przepracowania. Statystyczny Polak spędza w pracy 37-42 godzin tygodniowo, a Prawie milion naszych rodaków pracuje ponad 12 godzin dziennie, a 20000 osób ma więcej niż jeden etat. Co więcej, 82% pracowników zostaje w pracy po godzinach. Pracujemy najdłużej w Europie i może dlatego nie mieścimy w harmonogramie aktywności obywatelskiej i nie mamy czasu, ani sił na jakąś refleksję polityczną.</p>
<p>     W 2006 roku, w stosunku do lat przed transformacją systemową, prawie podwoiła się liczba Polaków uważających się za szczęściarzy. Pierwszy kwartał 2009 roku zaowocował wzrostem średniego wynagrodzenia o 6,7%, czyli przeciętna kwota osiągnęła poziom 3.185,61 zł. Zwiększająca się zasobność portfela i zadowolenie z życia wypierają poczucie obywatelskiego obowiązku, a powinny być impulsem do działania. Ale mogą być także pułapką, znakomicie wyrażoną przez Boetiego - Czy nie sadzicie, ze żaden ptak nie łapie sie szybciej na wabik, ani żarłoczna ryba na haczyk, niż dają sie znęcić wszyscy Ci ludzie, którzy przystają na niewole przy odrobinie zbytu?</p>
<p>     Jest wiele przykładów, poza wyszczególnionymi wyżej, tłumaczących nasz brak aktywności obywatelskiej, ale to my przede wszystkim, spośród innych mieszkańców Starego Kontynentu, powinniśmy być obywatelskimi prymusami, a już szczególnie wśród państw Europy wschodniej. Wydaje się, że zadowoleni z historycznej konsekwencji transformacji systemowej, postanowiliśmy oddać nasze losy w ręce polityków, odcinając się jednocześnie od kształtowania rzeczywistości publicznej. Zapomnieliśmy, że życie demokracji nie polega na jej zadeklarowaniu, ale na świadczeniu o niej swoją aktywnością.  </p>
<p>     Nowoczesne społeczeństwo obywatelskie powinno być zbudowane na rzetelnej analizie informacji oraz na świadomości potrzeby i konsekwencji aktywności publicznej. W taki sposób zbudowane społeczeństwo jest zdolne do efektywnego zarządzania organizacją państwową i realizowania wspólnego dobra. Niestety często, żeby zmobilizować masy do aktywności publicznej inicjatywna musi być ubarwiana tańcem, śpiewem i darmowa grochówka, bądź pieczona kiełbasą. Zbliża sie kolejny test naszej aktywności obywatelskiej - wybory do Euro parlamentu. 7 czerwca temperatura powietrza wyniesie około 30 stopni Celsjusza, nie przewiduje sie opadów deszczu, ani śniegu. Szczęśliwie Polska nie leży też na obszarze sejsmicznym, prawdopodobnie nie grozi nam upadek meteorytu. Okoliczności sprzyjają wysokiej frekwencji i oby ta niedziela była świętem polskiego społeczeństwa obywatelskiego, przynajmniej na europejskim poziomie.  </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/czytanka/413,wez-polaku-sie-do-zycia-publicznego.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Penalizacja, restrykcje, prohibicja - polityka narkotykowa!</title>
		<link>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/406,penalizacja-restrykcje-prohibicja-polityka-narkotykowa.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/406,penalizacja-restrykcje-prohibicja-polityka-narkotykowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 19:48:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=406</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4659894&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4659894&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="592" height="336"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/406,penalizacja-restrykcje-prohibicja-polityka-narkotykowa.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Służby specjalne według Konstantego Miodowicza!</title>
		<link>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/403,sluzby-specjalne-wedlug-konstantego-miodowicza.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/403,sluzby-specjalne-wedlug-konstantego-miodowicza.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 10:46:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=403</guid>
		<description><![CDATA[
Służby specjalne według Konstantego Miodowicza! from bezpardonu on Vimeo.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4659763&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4659763&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="592" height="336"></embed></object>
<p><a href="http://vimeo.com/4659763">Służby specjalne według Konstantego Miodowicza!</a> from <a href="http://vimeo.com/user1076834">bezpardonu</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/403,sluzby-specjalne-wedlug-konstantego-miodowicza.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Co z tym SLD - Jerzy Wenderlich dla bez pardonu!</title>
		<link>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/401,co-z-tym-sld-jerzy-wenderlich-dla-bez-pardonu-2.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/401,co-z-tym-sld-jerzy-wenderlich-dla-bez-pardonu-2.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 12:41:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=401</guid>
		<description><![CDATA[Co z tą lewicą - Jerzy Wenderlich dla bez pardonu! from bezpardonu on Vimeo.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4377776&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=4377776&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="590" height="334"></embed></object><br /><a href="http://vimeo.com/4377776">Co z tą lewicą - Jerzy Wenderlich dla bez pardonu!</a> from <a href="http://vimeo.com/user1076834">bezpardonu</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/401,co-z-tym-sld-jerzy-wenderlich-dla-bez-pardonu-2.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kochane procenty</title>
		<link>http://bezpardonu.com/blog/bez-dyskusji/385,kochane-procenty.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/blog/bez-dyskusji/385,kochane-procenty.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 13:32:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotrek Pal</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez dyskusji!]]></category>

		<category><![CDATA[1 procent]]></category>

		<category><![CDATA[fundacja batorego]]></category>

		<category><![CDATA[kampania społeczna]]></category>

		<category><![CDATA[równe szanse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[Czy jako właściciel objazdowego teatru lalek, Szymon Majewski robiłby równie widowiskowe show? Czy Cezary Pazura zrealizowałby się w roli wodzireja na wiejskim weselu, tak jak realizuje się na szklanym ekranie? Jakich emocji dostarczyłaby jazda taksówką, gdyby za jej kierownicą siedziała Martyna Wojciechowska? 
W zeszłym tygodniu wystartowała kampania Fundacji Batorego, zachęcająca do oddania jednego procenta podatku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" title="Fundacja Batorego - przekaż 1% podatku" src="http://bezpardonu.com/wp-content/uploads/2009/04/batory2.png" alt="" />Czy jako właściciel objazdowego teatru lalek, Szymon Majewski robiłby równie widowiskowe show? Czy Cezary Pazura zrealizowałby się w roli wodzireja na wiejskim weselu, tak jak realizuje się na szklanym ekranie? Jakich emocji dostarczyłaby jazda taksówką, gdyby za jej kierownicą siedziała Martyna Wojciechowska? <span id="more-385"></span></p>
<p>W zeszłym tygodniu wystartowała kampania Fundacji Batorego, zachęcająca do oddania jednego procenta podatku na program &#8220;Równe szanse&#8221;. Wspominam o niej z kilku powodów. Po pierwsze primo, w kampanię zaangażowany jestem całym sercem (co moi znajomi z <a href="http://www.facebook.com/home.php" target="_blank">Facebook</a>a na pewno zauważyli, od dłuższego czasu są dość regularnie spamowani ;)). Po drugie primo, wielu ludzi, których znam, dzięki pomocy Fundacji (wspierającej lokalne fundusze stypendialne) realizuje / zrealizowało swoje pasje, niektórzy z nich nawet na skalę międzynarodową. Po trzecie primo - <a href="http://prideandglory.pl/2009/04/pokazmy-sile-blogosfery-czesc-2-zaklad-o-butelke-wina/" target="_blank">powiedzmy, że to osobiste</a>.</p>
<p>Przy kampanii pracowało wielu specjalistów: spot wyreżyserował Maciej Żak („Rozmowy nocą”, „Ławeczka”), za kamerą stanął Michał Englert („33 sceny z życia”, „Rozmowy nocą”), natomiast do wykonania fotografii pozyskano <a href="http://www.swietochowski.pl" target="_blank">Szymona Świętochowskiego</a>. Specjalnie na jej potrzeby powstał też <a href="http://www.1procent.batory.org.pl" target="_blank">mikroserwis</a>, w którym znaleźć można wszelkie potrzebne informacje.</p>
<p align="center"><a href="http://www.1procent.batory.org.pl" target="_blank"><img class="aligncenter" title="Mikroserwis" src="http://bezpardonu.com/wp-content/uploads/2009/04/fundacja_01.jpg" alt="" width="467" height="311" /></a></p>
<p>Jednak najmocniejszą jej częścią ma być zaangażowanie w sprawę blogosfery. Wierzymy, że tkwi w niej ogromna siła, która może (poza, oczywiście, zwiększeniem zasięgu) przełożyć się na realny wzrost liczby wpłat w porównaniu z rokiem poprzednim.</p>
<p>I tak, z tego miejsca, zachęcam nie tylko do oddania jednego procenta podatku Fundacji Batorego, ale także do budowania kultury pomagania. Nawet, jeśli rozliczenie z fiskusem masz już za sobą, namów swoich znajomych, którzy jeszcze tego nie zrobili. To nic nie kosztuje!</p>
<p>PS. Wpis ten będzie wpisem historycznym, gdyż albowiem ponieważ inauguruje on blogową część Bez pardonu! :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/blog/bez-dyskusji/385,kochane-procenty.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kandydatka do Parlamentu Europejskiego z listy PO!</title>
		<link>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/372,kandydatka-do-parlamentu-europejskiego-z-listy-po.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/372,kandydatka-do-parlamentu-europejskiego-z-listy-po.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2009 22:21:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=372</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3872232&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3872232&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="590" height="334"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/372,kandydatka-do-parlamentu-europejskiego-z-listy-po.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>„Zamiast habilitacji, Europarlament?”</title>
		<link>http://bezpardonu.com/czytanka/364,%e2%80%9ezamiast-habilitacji-europarlament%e2%80%9d.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/czytanka/364,%e2%80%9ezamiast-habilitacji-europarlament%e2%80%9d.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 07:59:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kamionka</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Czytanka]]></category>

		<category><![CDATA[europarlament]]></category>

		<category><![CDATA[migalski]]></category>

		<category><![CDATA[unia europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Byłem wielkim zwolennikiem dr Marka Migalskiego. Śledziłem jego artykuły
w „Rzeczpospolitej”. Jeśli jednak informacje które przynosi „Dziennik” potwierdzą się, będę
w naprawdę trudnej sytuacji. Jak donosi „Dziennik”- listę PiS-u na Górnym Śląsku ma otwierać
dr Migalski. Czy osoba, która stała na straży politycznej merytoryki powinna kandydować do Parlamentu Europejskiego? Osobiście jestem stanowczym przeciwnikiem tego wyboru. Postanowiłem zrobić prosty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłem wielkim zwolennikiem dr Marka Migalskiego. Śledziłem jego artykuły<br />
w „Rzeczpospolitej”. Jeśli jednak informacje które przynosi „Dziennik” potwierdzą się, będę<br />
w naprawdę trudnej sytuacji. Jak donosi „Dziennik”- listę PiS-u na Górnym Śląsku ma otwierać<br />
dr Migalski. Czy osoba, która stała na straży politycznej merytoryki powinna kandydować do Parlamentu Europejskiego? Osobiście jestem stanowczym przeciwnikiem tego wyboru. Postanowiłem zrobić prosty rachunek zysków i strat, jakie może ponieść dr Migalski wybierając karierę w PE. Może zaczniemy od plusów.</p>
<p>Polska obsadza 50 miejsc w Europarlamencie. Wybór na to stanowisko jest zaszczytem<br />
i nobilitacją. Mimo że w praktyce funkcja ta ogranicza się jedynie do dwóch celów: kontrolnych oraz do współudziału w tworzeniu prawa. Dr Migalski w swoich pracach często koncentrował się na problemach współczesnych rządów w państwach Europy środkowej, możliwość bezpośredniej współpracy „ramię w ramię” z parlamentarzystami z tych państw na pewno przyniosłaby ogromne korzyści i pomnożyłaby pracę naukowe wydane przez Doktora. Jest również dobrze przygotowany pod względem merytorycznym, warto nadmienić, że trakcie studiów odbył – z rekomendacji Konsula Generalnego Republiki Czeskiej w Polsce – miesięczną praktykę w biurze Euroregionu Silesia. Nie można mieć cienia wątpliwości, że dr Migalski nadaje się na stanowisko euro-posła. Dr Migalski jest autorem wielu publikacji dotyczących sytuacji politycznej w państwach Europy Środkowej , poza tym pracuje w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. Doświadczenie to może być pomocne, czasami Parlament Europejski może okazać się „gorszy” niż aula pełna studentów. Czas na kwestie finansowe. Od nowej kadencji Parlamentu Europejskiego wszyscy euro posłowie będą zarabiać tyle samo - ok. 7600 euro brutto miesięcznie. Więc po przeliczeniu po korzystnym kursie euro to około 35tys. złotych. Należy doliczyć wszelkie dodatki i przywileje.</p>
<p>Dla niektórych polskich polityków Parlament Europejski to wręcz polityczny czyściec.<br />
Przeważnie uważają 5-letnią kadencje za polityczną emeryturę. Można ten argument odebrać dwuznacznie. Ta przyjemna praca na rzecz dobra Wspólnoty, dla czytelników publikacji dr Migalskiego to katastrofa. Odległość nigdy nie wpływa pozytywnie zarówno na miłość jak i prace. Więc kto kochał częste artykuły w Polskiej prasie doktora już może czuć się zawiedzony.</p>
<p>A co może stracić Politolog? „Jedynka” na Śląskiej liście przekreśla publicystyczną karierę dr Migalskiego. Kiedy wystartuje z listy partyjnej raczej nie będzie mógł zabierać głosu jako obiektywny komentator życia politycznego. Zmieni swoją rolę, będzie tę politykę współtworzył. Był krytykiem obecnego rządu, a przyjęcie propozycji partii opozycyjnej stawiałaby pod niemałym znakiem zapytania jego wcześniejsze publikacje. Mogą się mnożyć wszelkie insynuacje, którymi ostatnimi czasy żyje opinia publiczna. Będzie też to cios dla studentów, wśród żaków o wszelkich poglądach politycznych uważany jest za bardzo dobrego wykładowcę.</p>
<p>Jeśli pogłoski się potwierdzą, dr Marka Migalskiego czeka wielka zmiana. Jako student politologii widziałbym go jednak w dalszym ciągu jako niezależnego komentatora. Niestety widocznie nadszedł czas na zmiany, wybór jakiego musi dokonać dr Migalski jest niezwykle interesujący. Nie zapominajmy, że tylko 10 lat starszy, znany polityk radykalnie zmienił swoje życie na obczyźnie, poznał nową miłość i obrał nową drogę swojej kariery&#8230; Aż takiej zmiany nie życzę. Podsumowując, jak mawiał klasyk „Są plusy dodatnie i plusy ujemne”- i takie też będzie miał ten wybór.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/czytanka/364,%e2%80%9ezamiast-habilitacji-europarlament%e2%80%9d.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manifa do Heli Traktorzystki</title>
		<link>http://bezpardonu.com/czytanka/358,manifa-do-heli-traktorzystki.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/czytanka/358,manifa-do-heli-traktorzystki.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 14:45:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Bucior</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Czytanka]]></category>

		<category><![CDATA[feminizm]]></category>

		<category><![CDATA[kobieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli Polska jest Kobietą rodem z rzeczywistości medialnej to strach stawia na baczność mój estrogen. Puch ten marny z elokwencją Nelly z Krakowa, skutecznością Ewy Kopacz i zamiłowaniem do procentów posłanki Kruk– bezmyślnie fałszuje piękną nutą kobiecości. W rytm obciachu przygrywają też polskie feministki, które hasłami o legalizacji aborcji czy postulatem wprowadzenia parytetów, są mimowolnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli Polska jest Kobietą rodem z rzeczywistości medialnej to strach stawia na baczność mój estrogen. Puch ten marny z elokwencją Nelly z Krakowa, skutecznością Ewy Kopacz i zamiłowaniem do procentów posłanki Kruk– bezmyślnie fałszuje piękną nutą kobiecości. W rytm obciachu przygrywają też polskie feministki, które hasłami o legalizacji aborcji czy postulatem wprowadzenia parytetów, są mimowolnym instrumentem lewicy. Nawet inicjatywa Partii Kobiet oparta przecież na lokalnych inicjatorkach społecznych pozostawiła tylko echo ekstrawaganckiej egzotyki.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Mężczyźni też zawodzą. Ostatnio na pomysł sfeminizowania wizerunku wpadł tuż przed kongresem partii wybitny specjalista od kobiet – Jarosław Kaczyński. Pytanie czy miały być tylko kwiatkiem do kożucha dla karłów moralnych nasuwa sie jak oczywista oczywistość.</p>
<p>Dlaczego w polskiej debacie publicznej brak jest kobiet mądrych doświadczeniem, które nie walczą przeciw kobiecości (jak koleżanki Pani Kazimiery Sz.) a w jej imię? Przecież nie dlatego, że brak ich w społeczeństwie. Dlaczego wiedza i życiorys pań pokroju Henryki Bochniarz nie gwarantuje sukcesu na Wiejskiej?</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Jacek Żakowski chwaląc 8 dzień marca w tvn&#8217;ie, wysnuł teorię, jakoby do polityki dopuszczane były celowo tylko panie uległe, uprzednio wyselekcjonowane przez szowinistyczny ród męski. Krystyna Kofta w wysokich obcasach obwiniała zaś niską samoocenę Polek, które nie wierzą w siłę swoich kompetencji. To tłumaczyłoby, że wolą oddać nie tylko głos swoim mężom ale i głos na mężczyzn w wyborach (w tej kadencji do sejmu weszły 94 kobiety, do senatu zaledwie 8).</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">W tym dniu wspaniałym pozostaje jedynie apel do rozumnych Towarzyszek miast i wsi o większe polityczne zaangażowanie. Drogie Kobiety Czynu uwierzcie w siłę drzemiąca w  jajowodach! Nie od dziś wiadomo, że Kopernik też była kobietą..</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;">Joanna przodowniczka Bucior</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/czytanka/358,manifa-do-heli-traktorzystki.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tarcza antyrakietowa!</title>
		<link>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/346,tarcza-antyrakietowa.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/346,tarcza-antyrakietowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 09:34:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożydar Pająk</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=346</guid>
		<description><![CDATA[Tarcza antyrakietowa - prof.dr hab.Michał Chorośnicki dla bez pardonu! from bezpardonu on Vimeo.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3506865&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=3506865&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="590" height="334"></embed></object><br /><a href="http://vimeo.com/3506865">Tarcza antyrakietowa - prof.dr hab.Michał Chorośnicki dla bez pardonu!</a> from <a href="http://vimeo.com/user1076834">bezpardonu</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/telewizor/opinie/346,tarcza-antyrakietowa.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Harcownicy i generałowie</title>
		<link>http://bezpardonu.com/czytanka/331,harcownicy-i-generalowie.html</link>
		<comments>http://bezpardonu.com/czytanka/331,harcownicy-i-generalowie.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2009 19:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Stach</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Czytanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezpardonu.com/?p=331</guid>
		<description><![CDATA[Sięgając chociażby do opisu bitwy pod Grunwaldem pióra Jana Długosza spotkamy się tam z postaciami harcowników, wojowników biorących udział w pojedynkach poprzedzających walną bitwę. Harcownikami bywali zazwyczaj rycerze pragnący uzyskać w ten sposób wojenną sławę, a nią to bowiem łatwiej było się ubiegać na oczach zgromadzonych i gotowych do walki wojsk, niż w bitewnej ciżbie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sięgając chociażby do opisu bitwy pod Grunwaldem pióra Jana Długosza spotkamy się tam z postaciami harcowników, wojowników biorących udział w pojedynkach poprzedzających walną bitwę. Harcownikami bywali zazwyczaj rycerze pragnący uzyskać w ten sposób wojenną sławę, a nią to bowiem łatwiej było się ubiegać na oczach zgromadzonych i gotowych do walki wojsk, niż w bitewnej ciżbie, gdzie szlachetnego rycerza i podrzędny pachołek powalić mógł.<span id="more-331"></span></p>
<p>Dzisiaj rycerzy w lśniących zbrojach spotykamy tylko w trakcie rekonstrukcji historycznych, natomiast w kraju naszym sam duch harcowników nie zaginął. Jedynie z pól bitewnych przeniósł się na pole walki politycznej, toczonej głównie na arenie medialnej. Biblijne zawołanie przekujcie miecze na lemiesze (Iz 2, 4) obecni harcownicy nieco strawestowali, bowiem zamiast mieczy na udeptanym medialnym polu używają akcesoriów takich jak wibrator, świński łeb oraz – przede wszystkim – wszelakiego rodzaju bon-motów. Najzwyklejsze słowne dezawuowanie i opluwanie przeciwnika również stanowią poręczną broń w rękach – czy tez raczej ustach - współczesnych harcowników. Należy przyznać, że każdy polski hufiec (czytaj partia) ma swoich wypróbowanych i gotowych do walki szermierzy. Sława ich po naszej krainie szeroko się rozchodzi, a zacni redaktorzy wielką mają satysfakcję spraszając do studia harcowników z przeciwstawnych obozów. Ileż to frajdy dla gawiedzi, która to ogląda popisy swych medialnych ulubieńców obrzucających się błotem na wszelkie sposoby. A i trzos nadawcy pełen będzie, bowiem gdy oglądalność wysoka, to i wpływy z reklam znaczne. Radosne te harce ostudzić raczył nadchodzący kryzys gospodarczy, pytanie tylko na jak długo perspektywa spowolnienia czy wręcz recesji gospodarczej podziała otrzeźwiająco na rozgrzane głowy harcowników.</p>
<p>Podworować z naszych politycznych wojów pozwoliłem sobie, ale teraz nieco poważniej. Niestety – ostatnimi czasy można zaobserwować, że polityka polska przypominać zaczęła jakiś cyrk, w którym to zanikła jakakolwiek poważna debata publiczna. Kilka lat temu – zwłaszcza w okresie po aferze Rywina - takowa debata się pojawiła, mam tu na myśli spór wokół idei IV RP. Samo to pojęcie stało się obecnie przedmiotem kpin, a w najlepszym razie ironicznych uwag, natomiast kryła się pod nim, przynajmniej początkowo, debata nad kształtem Polski, dyskusja o jej usprawnieniu i zreformowaniu oraz uczynieniu naszego państwa krajem przyjaznym dla obywateli. Obóz zwolenników IV RP podkreślał negatywne aspekty Polski lat transformacji, zwolennicy eksponowali jej zalety. W swej genezie, zapoczątkowanej zresztą przez krakowskiego politologa Rafała Matyję, spór ten krył w sobie pewien potencjał modernizacyjny, który jednak został zaprzepaszczony. Miejsce – faktycznie czasami bardzo agresywnej - ale jednak debaty nad kształtem Polski zajęły dokonania owych harcownicy. Tematy przez nich poruszane - a raczej seria błazenad, insynuacji i pustych popisów pseudooratorskich – nijak się miały do rzeczywistych problemów trapiących kraj pomiędzy Bugiem a Odrą. Radosnej tej twórczości sprzyjał okres względnej prosperity gospodarczej, w której to warunkach można było odłożyć niepopularne społecznie reformy, bo zawsze kilka dodatkowych miliardów na zaspokojenie słusznych żądań ludu można było wysupłać. Oczywiście nad harcownikami i całą ciżbą polityczną stali i nadal stoją generałowie, a raczej osoby za takowych się uważające. Osobiście wątpię, aby harce posła Janusza Palikota, marszałka Stefana Niesiołowskiego czy posła Jacka Kurskiego (żeby wspomnieć tylko najznamienitszych harcowników) mogły odbywać się bez wiedzy liderów ich obozów. Widocznie generałowie ci skalkulowali, że będzie to najlepsza taktyka prowadząca do wyniszczenia przeciwnika. Obecny bowiem spór polityczny jest charakterystyczny dla pluralizmu spolaryzowanego, gdzie pole dla kompromisu jest niewielkie, a rywalizacja polityczna (rzecz najoczywistsza w systemie demokratycznym, same spory polityczne w demokracji dziwić nikogo nie powinny, chyba, że chcemy mieć zgodność i jedność rodem z systemów totalitarnych) przeradza się w wojnę mającą na celu zniszczenie przeciwnika. Czyż nie tak ujął to jeden z wymienionych harcowników używając określenia że patriotycznym obowiązkiem PO jest zniszczenie PiS – u? Taktyka ta spowodowała, że umknęły z pola widzenia generałów, a i samych harcowników również, problemy dla kraju nieco istotniejsze, niż np. kwestia zdrowia głowy państwa. Potencjalnie najlepszy okres dla reform – czyli czas prosperity ekonomicznej - został w dużej mierze zmarnowany, istotne problemy skryły się w kurzu politycznej walki, w której jedną z głównych ról odgrywali harcownicy, działający na rozkaz swych generałów. Niestety należy odnotować, że Polska demokracja boryka się z poważnym deficytem przywództwa, a Napoleon Bonaparte zwykł mawiać, że stado baranów dowodzonych przez lwa jest silniejsze od stada lwów dowodzonych przez barana. Harcowników ci u nas dostatek, jedynie dobrych generałów brak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezpardonu.com/czytanka/331,harcownicy-i-generalowie.html/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

