Tarcza antyrakietowa!

7 marca 2009 · Autor: Bożydar Pająk  


Tarcza antyrakietowa - prof.dr hab.Michał Chorośnicki dla bez pardonu! from bezpardonu on Vimeo.

Komentarze

Komentarzy: 4 to “Tarcza antyrakietowa!”
  1. Najlepszym rozwiązaniem jest przywłaszczyć sobie patrioty, a negocjacje w sprawie tarczy zaniedbać. Wtedy owca cała i wilk syty:)
    Największy problem z patriotami to chyba ich skuteczność, która byłaby OK, jeżeli mielibyśmy naście baterii, a nie dwie. Niestety, poza sprezentowanymi resztę musielibyśmy kupić, a jest to koszt rzędu milionów złotych za jedną baterię, na które w czasie kryzysu pewnie nie ma ani chęci ze strony dysponentów naszej kasy, ani przyzwolenia społecznego.

  2. Joanna Bucior mówi:

    Najbardziej zawiedziony jest w tej sprawie chyba nasz narodowy Amerkanofil - Lechu, dla którego jedynym godnym zaufania partnerem są Stany Zjednoczone. Przed innymi polityki na kolanach uprawiać nie miał i nie ma zamiaru!
    Klęknij Prezydencie przed Obamą - a nóż widelec przyśle patrioty na walkę z Gabonem…

  3. Wisław mówi:

    Przydatność tarczy dla Polski i Polaków jest żadna. Ataki nuklearne na nasz kraj są mało prawdopodobne (bez tarczy). Nikt nie strzela do pchły z armaty. Chyba chcemy zaistnieć w przyszłości jako cel, stawiając pod Słupskiem tarczę, w którą, jak sama nazwa wskazuje, się strzela i to najlepiej celnie. Bez niej mielibyśmy mniejsze szanse ostrzelania, przynajmniej z grubej, atomowej rury. Mało też kto zdaje sobie u nas sprawę z tego, że Amerykanom wcale nie zależy na naszym bezpieczeństwie, ani na tym, by tarcza chroniła przy okazji nas. Ma być ona u nas, by odpowiednio wcześnie zniszczyć to, co miałoby spaść na USA. Pewne mamy jedynie to, że Rosja będzie nas postrzegała jako wroga, co nie jest korzystne.

  4. Wiadomo, że kwestie bezpieczeństwa szczególnie strefy wokół tarczy antyrakietowej, to sprawa kontrowersyjna i raczej nie stanowi korzyści dla gospodarzy, dlatego też mieliśmy w zamian dostać systemy rakiet patriot, które z założenia miały być zabezpieczeniem przed atakiem na elementy tarczy antyrakietowej. Mówiło się przecież, że bezpieczeństwo Polski może być w związku z tarczą zagrożone, ale miał to być koszt za zaciśnięcie współpracy z USA, Pytanie ile na tym skorzystalibyśmy my, albo jak bardzo by się to nie korzystnie przełożyło na stabilizacje stosunków międzynarodowych, szczególnie z Rosją. Można zadać pytanie, czy warto ryzykować tarcza dla współpracy z USA, która na razie opiera się chyba tylko na deklaracjach sojuszniczych i naszym (już historycznym) zaangażowaniu militarnym w Iraku. Przyjaźń Polsko-Amerykańska jest korzystna psychologicznie, ale musimy się nauczyć określać wyraźnie warunki, żeby nie wychodzić w interesie z USA tak, jak na wojnie w Iraku. Szczęśliwie dzięki wymianie na fotelu Prezydenta USA tarcza odfdala się, a w związku z tym także decyzja o instalacji jej w Polsce. Lepiej się rozbrajać niż zbroić, a lepszym manewrem politycznym wydaje się deklaracja zmniejszenia arsenału jądrowego przez USA i Rosję. I nic tak dobrze nie wpłynie na Iran jak wspólna akcja polityczna i negocjacje wywołujące presje na jego rządzie. I tak chyba się najlepiej cywilizuje agresywne kraje.

Wypowiedz się!

Daj nam znać, co Ty o tym myślisz...
Acha, jeśli chcesz, by przy Twoim komentarzu wyświetlał się avatar, zarejestruj się na gravatar.com!

Zastrzeżenie odpowiedzialności